Słońce, plaża i kolacje. W końcu! Jesteśmy w miejscu, gdzie stać nas na jedzenie “w mieście”. Trzeba przyznać, że pesosy wydaje się lekką ręką gdyż, wiele warte nie są.
Dziś 23.03.2019 zaczyna się nasz 3 dzień pobytu w Ameryce. Jesteśmy ostatni dzień w Tulum, gdzie jak na razie jemy i uprawiamy tzw. plażing. W wyniku dość sporej potrzeby wygrzania się na słońcu, która wynika z chłodnej Nowej Zelandii, nie zaprzątamy sobie głowy innymi rzeczami.
Nawet mało zdjęć mam, żeby Wam pokazać co jest pięć. Większość czasu robimy nic, jemy i pijemy piwka😁 Dziś wieczorem zmierzamy do następnego miejsca, jakim jest Holbox. Myślę, że stamtąd będę mieć dużo więcej do pokazania.
Właśnie! Teraz jesteśmy we czwórkę. Dołączyła do nas moja siostra – Dorotka. Także teraz przedstawiciele młodych Muszyńskich oraz Gidzieli podróżują razem😁
Tutaj kilka ujęć z początku podróży po Meksyku:




Wspólnej fotki we czwórkę jeszcze żadnej nie mam, ale dziś postaram się to naprawić. Tymczasem jedziemy opalić moją bladą siostrę, która musi trochę dorównać naszym kolorom skóry.
Besos
